Zestawienie darmowych wtyczek VST i AU do miksowania utworów

Zestawienie darmowych wtyczek VST i AU do miksowania utworów

Miks muzyki jest sztuką. W dzisiejszych czasach artyści coraz częściej podejmują się miksowania nagrań w zaciszu własnego, domowego, pół profesjonalnego studia nagraniowego. Jest wiele zalet miksowania utworu samemu. Po pierwsze, nie musimy się martwić o czas spędzony nad miksem i możemy polerować go tak długo, jak chcemy, wprowadzając co i rusz jakieś korekty. Kolejną zaletą jest cena, która sprowadza się do ceny sprzętu, którego używamy. Do tego wszystkiego miksowanie wymusza na nas pozyskanie dodatkowej wiedzy na temat dźwięku, zatem zdobywamy bezcenne doświadczenie. Jak we wszystkim, jest i ciemna strona miksowania własnych nagrań, ale zakładam, że większość z nas woli podjąć się tego samemu niż wydawać dużą kasę.

Aby dobrze zmiksować muzykę potrzebne nam są odpowiednie narzędzia i ze względu na wygodę oraz cenę, większość zapewne zdecyduje się na wtyczki programowe, niż na outboard. W tym zestawieniu skoncentruję się darmowych wtyczkach, które ułatwią nam miksowanie utworów. To subiektywne zestawienie darmowych wtyczek do miksowania bazuje na własnych doświadczeniach i wiem, że można nimi zastąpić komercyjne plug-iny, zatem zanim wyciągniesz kasę na coś komercyjnego, sprawdź czy te propozycje nie będą wystarczająco dobre.

Analizator Widma

To najważniejsza pozycja w tym zestawieniu. Aby dokonać prawidłowej oceny sygnału, który mamy umieścić w miksie ważne jest abyśmy wiedzieli i rozumieli jak sygnał ten wypełnia pasmo, gdzie są jego mocne, a gdzie słabe strony. W tym pomoże nam analizator widma częstotliwości. W domowym studio jest on niezastąpiony, ponieważ ze względu na słabą adaptację akustyczną pokoju pewne częstotliwości są przekłamane – dotyczy to szczególnie basu. Analizator widma pomoże nam „zrozumieć” sygnał. Na rynku jest kilka darmowych analizatorów, w tym Voxengo Span lub Blue Cat Audio FreqAnalyst, ja jednak korzystam od wielu lat z propozycji IK Multimedia: T-RackS Metering. Analizator ten jest częścią większego pakietu T-RackS Custom Shop przeznaczonego do dystrybucji pluginów IK Multimedia, ale gdy instalujesz ten pakiet nie musisz nic kupować. Możesz korzystać tylko z analizatora i darmowego equalizera. Analizator T-RackS Metering ma tę przewagę, że poza odwzorowaniem częstotliwości i natężenia sygnału, ma też wskaźnik subiektywnej głośności muzyki. Zakres tego wskazania można dostosować do rodzaju muzyki, np.: jazz, hip-hop, klasyka czy alternatywa a wtyczka pokaże nam, jak głośno musi grać nasza muza aby nie odbiegać od rynkowego standardu. Bardzo przydatne.T racks metering

http://www.ikmultimedia.com/products/trcs/

Equalizer

Podstawowym narzędziem przy miksowaniu muzyki jest korektor. Bywa i tak, że odpowiednia korekcja jest jedyną rzeczą, której sygnał potrzebuje, dlatego korektor powinien być narzędziem wysokiej jakości, wszechstronnym i łatwym w obsłudze. Taki właśnie według mnie jest Blue Cat’s Triple EQ. Co my tu mamy? Semi-parametryczny korektor trójzakresowy: dół, góra i środek. Wzmocnienie i obcięcie sygnału do 40dB i zakres działania do 5ciu oktaw. Do tego zakresy są ze sobą połączone i zmiana jednego parametru ma wpływ na inne ustawienia. Odwzorowane jest to graficznie, zatem nie pogubimy się obsługując ten plug-in. Doskonałą funkcją tego korektora jest możliwość kształtowania lewego i prawego kanału osobno, lub nagrania mid/side, co zdecydowanie zwiększa możliwości jego wykorzystania.Blue Cat Audio Triple EQ

Korektorów nigdy za wiele, zatem polecam sprawdzenie SlickEq. Jest to wysokiej klasy narzędzie bardzo uzdolnionego kolektywu, o czym już trąbiłem. Co do zasady, jest to podobna bestia do Triple EQ, ale ma swoje smaczki. Ma on funkcję auto-gain, która rekompensuje utratę głośności, choć według mnie utrudnia ona ocenę tego co korygujemy. Ma on też cztery tryby pracy, które wpływają na jego brzmienie i charakter, użyteczne gdy chcemy nadać nagraniu trochę innego wymiaru – bardzo subtelne, ale jednak. Mamy tutaj dostępne modele: American, British, German, Soviet. Więcej o tym korektorze tutaj. Moim zdaniem bez obaw możemy go zapinać na sumę nagrania.slick eq

Slick EQ jest na moje ucho bardziej dokładnym i wszechstronnym korektorem, natomiast łatwość obsługi Triple EQ i wizualne odwzorowanie korekcji będzie atutem przy pojedynczych śladach. Bez wątpienia obu nie można odmówić użyteczności.

Kolorowanie dźwięku

ivgiDobry miks możemy wykonać bez nadmiernej ingerencji w sygnał. Są jednak gatunki muzyczne, które potrzebują nieco więcej ciepła i charakteru. Gdy mówimy o „cieple” nagrania realizatorzy najczęściej myślą o urządzeniach lampowych, dlatego warto mieć wtyczkę, która pozwoli nam symulować lampę. IVGI – saturation & distortion to właśnie taka wtyczka. Poziom i kształt saturacji przede wszystkim zależy od natężenia sygnału wejściowego. Walory brzmieniowe są dobre aczkolwiek nie jest to wierne odwzorowanie ciepła lampy, w końcu to tylko software. Mimo to, warto mieć tę wtyczkę aby móc nasycić audio. Jeśli czegoś brakuje jakiemuś instrumentowi to może właśnie IVGI pozwoli wpasować ścieżkę w miks. Subtelne użycie tej wtyczki na elementach sekcji rytmicznej daje solidną bazę do dalszej pracy. Subtelne użycie jest tutaj kluczem.


Reverb

reverbW miksowaniu muzyki, zanim sięgnie się po pogłos, lepiej zadbać o poprawę brzmienia w typowy sposób. Gdy mamy już to za sobą możemy dodać przestrzeni. Dziś praktycznie każdy DAW ma na swoim pokładzie jakiś pogłos. Do tego, jeśli już jesteś na etapie miksu, pewnie masz w swoim arsenale reverb. Być może. Jeśli jednak nie, to warto zainstalować Voxengo Old Skool Verb. Pogłos ten radzi sobie doskonale ze wszystkimi typami pogłosów, które chciałbyś uzyskać. Room, hall, plate. Czy trzeba czegoś więcej? Do tego prosta obsługa i bardzo użyteczny przycisk „dry mute”, aby móc zorientować się jak brzmi pogłos w pełni. http://www.voxengo.com/product/oldskoolverb/

Kompresor

molotKompresor to obok korektora najważniejsze narzędzie przy miksowaniu, dlatego tak ważne jest aby był on jak najlepszy. Oczywiście, nie ma uniwersalnego kompresora, bo każde źródło jest inne, zatem profesjonalni realizatorzy mają w swoim arsenale po kilka kompresorów różnych typów. Jednak jestem zdania, że dobry kompresor sprawdzi się na wielu źródłach i taki jest właśnie Molot. Młot, zaprojektowany przez wielokrotnie wspominanego na studyjne.info Vladislava Goncharova (SilkEQ, LimiterNo6). Molot to prawdziwa bestia, która ma w zasadzie ma wszystko, czego dusza zapragnie. Poza podstawowymi ustawieniami kompresora, mamy filtr dolnoprzepustowy aby kompresor nie reagował na niskie tony, mamy limiter i lekką korekcję środka. Do tego mamy też bardzo ważny potencjometr „dry mix” umożliwiający kompresję równoległą. Jest on ważny, bo Molot dość mocno koloryzuje sygnał i warto czasami oddać część nieskompresowanego sygnału dla zachowania równowagi.

Limiter

Limiterno6Limiter to ostatnie narzędzie w naszej walce o lepszy miks. O Limiterze No6 pisałem już na studyjne.info i nie ma sensu powtarzać tutaj wszystkich superlatyw. Jest to niezmiennie najlepsza, darmowa wtyczka w walce o głośność nagrania, jaką kiedykolwiek odpaliłem. Bez dwóch zdań, jest to tak zwany „must have” nawet dla tych co posiadają komercyjne limitery.