Klanghelm DC1A

Klanghelm DC1A

DC1A to tak zwany „no brainer”. W przypadku tego kompresora z dwóch powodów nie musimy używać mózgownicy. Po pierwsze jest on darmowy. Po drugie, jego obsługa jest tak prosta, że mózg może nam się wyłączyć.

Tony Frenzel, założyciel firmy Klanghelm, jej programista wybrał najlepsze cechy swojego kompresora DC8C, obsługę ograniczył do dwóch gałek i dobrał parametry kompresy tak, aby wtyczka była użyteczna na jak największej ilości sygnałów. Gała input odpowiedzialna jest za siłę sygnał wejściowego i tym samym z ilość kompresji, która sygnał otrzymuje. Można porównać to sposobu działania kompresora optycznego, choć charakter kompresji nie jest taki sam. Wraz z podnoszeniem sygnału wejścia zwiększamy poziom saturacji sygnału, a tej Tony nie żałuje (choć z wyczuciem). Gałą output robimy to, co nazwa jej wskazuje.

kompresor DC1A 2

screenshot

Na dole mamy tajemnicze przyciski. Dla charakteru kompresji największe znaczenie ma przycisk relaxed i powoduje on zwiększenie czasu reakcji kompresora. Do tego w tym trybie saturacja jest mniejsza a kompresor bardziej transparentny, co sugeruje wykorzystanie go na sumie. Przycisk deep powoduje pominiecie dolnego zakresu częstotliwości w przypadku użycia kompresora w trybie side chain.  Dual mono działa na kanałach stereo i powoduje, że kanały lewy i prawy kompresowane są oddzielnie. Ostatni jest przycisk negative, który wprowadza współczynnik kompresji mniejszy niż 1:1, przydatny gdy chcemy pompować sygnał do ekstremum.

Przyznam, że jestem fanem kompresorów dla leniwych. Jak każdy element produkcji audio kompresja ma spełniać swoje zadanie, a to DC1A znacznie nam ułatwia. Opisywany plug-in to druga już odsłona tego kompresora.  Na stronie Klenghelm dostępna jest wciąż wersja pierwsza, która różni się tym, że na dole mamy jedynie przycisk relaxed oraz podejrzewam innymi ustawieniami kompresji, ponieważ na moje ucho wersja pierwsza brzmi inaczej. Obie wersje tej wtyczki możemy pobrać z tej strony:

Klanghelm DC1A